Raport SEO: jak czytać pozycje, liczbę fraz w TOP 10 i Search Console

„20 → 1” z plusem. Kawałek niżej „213 → 188” z minusem. Tak może wyglądać jedna strona raportu SEO od agencji. W obu miejscach liczba zmalała, a dobra jest tylko jedna z tych zmian… Która?

Sama się na tym złapałam. Składałam zestawienie pozycji dla sklepu, przy którym pracuję na co dzień, i przy tabeli z liczbą fraz zapytałam: czy przy 213 → 188 nie powinien stać plus? Nie powinien. A skoro osoba, która ten raport składała, musiała się zastanowić, to klient tym bardziej.

Pokażę Ci, jak czytać dwa rodzaje tabel w raporcie SEO, skąd w ogóle biorą się liczby pozycji i po ilu tygodniach od zmian na stronie pomiar zaczyna coś znaczyć.

Spis treści

Dwa rodzaje tabel w raporcie, które czyta się odwrotnie

W raporcie z pozycjonowania zwykle znajdziesz dwa typy zestawień. Wyglądają podobnie: fraza (czyli słowa, które ktoś wpisuje w Google) albo grupa fraz, liczba z poprzedniego pomiaru i liczba z dzisiejszego. Tylko że liczą zupełnie inne rzeczy.

Tabela pozycji: mniejsza liczba znaczy lepiej

Tu liczba to miejsce Twojej strony w wynikach Google dla danej frazy. Jedynka to sam szczyt listy, a im większa liczba, tym niżej trzeba przewinąć, żeby Cię znaleźć.

Gdy przy frazie stoi 20 → 1, strona awansowała o 19 miejsc. Tak skoczyła jedna z kategorii sklepu w moim raporcie. W raporcie dopisujemy przy takiej zmianie różnicę ze znakiem: „20 → 1 (+19)”. Bez niej „11 → 2” na pierwszy rzut oka wygląda na spadek, a to awans o 9 miejsc.

Tabela liczby fraz w TOP 10 Google: większa liczba znaczy lepiej

Druga tabela nie pokazuje miejsc, tylko policzone frazy. Ile z mierzonych fraz mieści się w pierwszej trójce, ile w pierwszej dziesiątce wyników (TOP 10), a ile w pierwszej dwudziestce.

W raporcie SEO, który przygotowywałam, przy frazach z nazwami produktów stało 213 → 188 w kolumnie „pierwsza dziesiątka”. Przy poprzednim pomiarze 213 fraz było na miejscach od 1 do 10, a teraz jest ich 188. To 25 fraz mniej w TOP 10, czyli gorzej, choć w tabeli pozycji taki sam spadek liczby oznaczałby awans.

Przy kategoriach było inaczej: w pierwszej trójce 41 → 42, czyli o jedną frazę więcej, a w pierwszej dziesiątce bez zmian.

Infografika: dwie tabele w raporcie SEO. W tabeli pozycji frazy mniej znaczy lepiej i zmiana z 20 na 1 to awans o 19 miejsc. W tabeli liczby fraz w TOP 10 więcej znaczy lepiej i zmiana z 213 na 188 to 25 fraz mniej

Jak raport powinien opisywać zmianę?

Po tym pytaniu przerobiliśmy tę tabelę. Nagłówki kolumn mówią teraz wprost, co jest liczone: „Ile fraz w pierwszej trójce”, „Ile fraz w pierwszej dziesiątce”. Pod liczbami zmiana jest opisana słowami: „25 fraz mniej”, „1 fraza więcej”, „bez zmian”. A nad tabelą stoi jedno zdanie, że tu liczymy frazy, a nie miejsca w Google.

Jeśli w Twoim raporcie SEO są same liczby i znaki plus albo minus, zapytaj, co dokładnie liczy każda kolumna.

Dlaczego przykłady w raporcie rosną, a bilans spada?

W tym samym raporcie było coś, co mogło zdziwić właściciela sklepu. Przykładowe frazy w tabelach pozycji pokazywały prawie same awanse, a tabela z liczbą fraz przy produktach pokazywała 25 fraz mniej w pierwszej dziesiątce.

Jedno i drugie było prawdą. Przykłady to wybrane frazy: z każdej grupy (krótkie frazy z nazwą sklepu, kategorie, produkty) po 2-3 frazy, które wcześniej były w pierwszej trójce, na miejscach 4-10 i dalej (jeśli takie w grupie były). Celowo braliśmy też takie, które spadły, żeby raport nie był wyborem samych sukcesów. Większość przykładów sprawdzałam ręcznie w oknie incognito, a bilans to automatyczny pomiar wszystkich 500 fraz.

Gdy przykłady i bilans mówią co innego, nie zakładaj od razu błędu w raporcie. Zapytaj, skąd pochodzi każda z tych liczb.

Skąd biorą się pozycje w raporcie pozycjonowania?

Ta sama fraza może mieć trzy różne pozycje. Zależy to od tego, kto ją sprawdza i w jaki sposób.

Kto szuka, ten widzi inne wyniki

Google przyznaje w pomocy wyszukiwarki, że wyniki mogą się różnić między użytkownikami, na przykład przez ustawienia języka czy wyniki lokalne. Do tego dochodzą rekomendacje układane na podstawie aktywności na koncie Google.

Ten sklep mam otwarty w przeglądarce prawie codziennie, bo nad nim pracuję. Przy jednej frazie z nazwą marki i rodzajem produktu wychodziło mi w oknie incognito 10. miejsce, a pomiar z serwera, bez konta i historii, dawał 14.-15. Incognito wyłącza konto i historię, ale Twoja lokalizacja i urządzenie zostają te same. Daje więc pierwsze przybliżenie, a nie ostateczną odpowiedź.

visibility_off

Twoje okno incognito

Sprawdzisz w minutę, bez konta i bez historii. Dalej widzisz jednak wyniki dla swojej okolicy i swojego urządzenia.

dns

Narzędzie do pomiaru

Sprawdza wyniki z serwera, bez logowania i historii, za każdym razem w tych samych warunkach. Dzięki temu da się porównać dwa pomiary setek fraz zrobione w różnych miesiącach.

monitoring

Średnia z Search Console

Bezpłatny panel od Google, do którego dostęp ma właściciel strony. Liczy średnią z wyświetleń u prawdziwych ludzi, ale tylko dla zapytań, które ktoś faktycznie wpisywał.

Co, jeśli Search Console nie potwierdza pomiaru?

Search Console podaje średnią pozycję najwyższego wyniku z Twojej witryny, policzoną z wyświetleń w wybranym okresie. To liczba z wyszukiwań prawdziwych ludzi, więc dobrze sprawdza się jako kontrola pojedynczego odczytu.

W moim raporcie przy jednej frazie z nazwą sklepu pomiar narzędziem pokazał skok z 8. na 3. miejsce. Średnia z Search Console z podobnych okresów: 4,6 w lipcu i 5,5 w drugiej połowie września, czyli nawet lekko w dół. Search Console tego awansu nie potwierdziła. Taki wzrost w raporcie SEO traktuj jako sygnał, a nie sukces do świętowania.

Ta kontrola ma swoją granicę. Search Console pomija zapytania, które w ciągu 2-3 miesięcy wpisało najwyżej kilkadziesiąt osób. Z 500 fraz, które mierzyłam, w Search Console były tylko trzy. Dla reszty zostaje pomiar narzędziem.

Jak sprawdzić w Search Console, które frazy z raportu ktoś w ogóle wpisuje, i co zrobić z resztą, opisałam we wpisie Frazy kluczowe, których nikt nie szuka: jak je wyłapać i co z nimi zrobić.

Kiedy oceniać efekty pozycjonowania?

Opisy na stronach sklepu przepisaliśmy 2-3 tygodnie przed pomiarem. Po tak krótkim czasie pozycje jeszcze się wahają. Google musi najpierw ponownie odwiedzić zmienione podstrony, a według dokumentacji Google indeksowanie, czyli zapisanie nowej wersji strony w bazie Google, trwa od kilku dni do kilku tygodni. Jak pomóc Google szybciej trafić na zmienione i nowe podstrony, piszę we wpisie Linkowanie wewnętrzne SEO: z wpisu do oferty i ze starszych wpisów do nowego.

Dlatego spadek przy produktach nazwaliśmy w raporcie wynikiem wstępnym, bez obietnic, a następny pomiar zaplanowaliśmy na początek kolejnego miesiąca. Wcześniej sprawdziliśmy, czy podstrony, które spadły najmocniej, działają, są w bazie Google (w indeksie) i mają poprawne tytuły. Wszystko było w porządku. O tym, jak powinien wyglądać tytuł strony, przeczytasz we wpisie Meta title a 60 znaków - czy skracać długi tytuł strony?

Raport zrobiony tuż po zmianach to zdjęcie w trakcie ruchu, a nie rozliczenie. Efekty pozycjonowania ocenisz dopiero, porównując kolejne pomiary zrobione tą samą metodą.

Najczęstsze pytania o raport SEO

Co oznacza minus w raporcie z pozycjonowania?+

To zależy od tabeli. W tabeli pozycji spadek liczby, na przykład 20 → 1, to awans, więc powinien mieć plus. W tabeli liczby fraz w TOP 10 minus znaczy, że fraz w tej grupie ubyło, czyli jest gorzej.

Dlaczego w Search Console nie widzę fraz z raportu?+

Search Console pokazuje tylko zapytania, przy których Twoja strona się wyświetliła, a rzadkie zapytania pomija, żeby chronić prywatność szukających. Frazy, których prawie nikt nie wpisuje, mogą się tam w ogóle nie pojawić.

Czy raport SEO powinien pokazywać spadki?+

Tak. Raport z samymi wzrostami to wybór sukcesów, a nie obraz strony. Spadek z wyjaśnieniem i terminem kolejnego pomiaru powie Ci więcej.

Po jakim czasie widać efekty pozycjonowania?+

Nie od razu, bo samo indeksowanie zmienionych podstron trwa od kilku dni do kilku tygodni. Pomiar tuż po zmianach traktuj jako wynik wstępny i porównaj go z kolejnym, zrobionym tą samą metodą.

Zanim ucieszysz się z liczby, przeczytaj nagłówek kolumny

Gdy dostaniesz kolejny raport SEO, najpierw sprawdź, czy kolumna pokazuje miejsce w Google, czy liczbę fraz. Potem zapytaj, skąd jest pomiar i ile czasu minęło od zmian na stronie. Te trzy rzeczy wystarczą, żeby nie pomylić spadku z awansem.

Jak wyglądają nasze comiesięczne raporty, czyli nagranie wideo z omówieniem wykonanej pracy, statystyk i pozycji w Google, opisujemy na stronie o pozycjonowaniu.

Tworzy strony WWW i sklepy dla klientów, opiekuje się nimi i pozycjonuje je.

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy! Dodaj komentarz

Skontaktuj się z nami

call 795-428-460

Zajęte? Nikt nie odbiera?
Bardzo często rozmawiamy przez telefon, mamy sporo spotkań online.
Kliknij tutaj i zostaw nam kontakt do siebie. Oddzwonimy tak szybko jak to możliwe.

mail  kontakt@lejdis-marketing.pl

Napisz przez formularz
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu obsługi zapytania wysłanego przez formularz kontaktowy zgodnie z polityką prywatności.

doneta to zespół zajefajnych ludzi

Zadzwoń: 795-428-460
Skontaktuj się z nami

Zadzwoń do nas: 795-428-460
Nie odbieramy? Musimy być zajęci. Zostaw niżej swój numer telefonu, a oddzwonimy tak szybko jak to możliwe.

Jesteś 2 osobą, która uzupełniła dziś ten formularz.
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu obsługi zapytania wysłanego przez formularz kontaktowy zgodnie z polityką prywatności.